Weszłam do mojego pokoju i włączyłam laptopa. To co zobaczyłam na twitterze było niesamowite. Followało mnie 2 tysiące więcej osób niż rano. Jednak po chwili wiedziałam dlaczego. Byłam jeszcze bardziej zdziwiona, ale zarazem szczęśliwa. Harry znalazł moje konto na tt i napisał "Nie zapomnij o naszym spotkaniu. Pojutrze mamy czas :) ". W tej chwili zrozumiałam co się dzisiaj stało. Włączyłam płytę One Direction na full, zaczęłam skakać i krzyczeć. Po paru minutach do pokoju wszedł mój tata i powiedział:
-Podobno jesteś bardzo zmęczona??? Co ty wyprawiasz??? Jest już późno...
-Przepraszam, ale to był najwspanialszy dzień mojego życia.
-Nie gniewam się - uśmiechną się tata - ale co się zmieniło odkąd przyszłaś?
-Nic takiego... - nie powiedziałam mu o wiadomości na twitterze, bo zaraz by mi kazał powiedzieć co się dzisiaj zdarzyło.
-To dlaczego gdy wchodziłaś do domu byłaś przygnębiona???
-Nie przygnębiona tylko hmm... nie wierzyłam w to co się stało.
-To może powiesz swojemu staruszkowi co się takiego wydarzyło??? - zaśmiał się.
-Nie gniewaj się, ale... - urwałam.
-Spokojnie... żartowałem. Jesteś prawie dorosła... możesz mieć swoje małe tajemnice.
Odwzajemniłam uśmiech. Tata spokojnie wstał i wyszedł. Ja rzuciłam się z wielkim hukiem na łóżko i od razu usłyszałam:
-Martaaaaaaaaa!!!!!!! - to oczywiście krzyczał mój tata.
-hahahaha przepraszam :)
Byłam szczęśliwa jak nigdy. Miałam wrażenie, że wszystko jest piękniejsze niż wcześniej.
Leżałam, myśląc o tym jak wspaniale będzie poznać chłopców z 1D. Nagle usłyszałam dzwonek mojego telefonu. Podniosłam się, wzięłam komórkę do ręki i zobaczyłam głupie zdjęcie Ewki, które miałam ustawione na ikonę kontaktu. Odebrałam i usłyszałam wrzask Ewy:
-AAAAAAA!!!!! Właśnie przeglądam twittera a tu co??? Harry napisał do mojej najlepszej przyjaciółki. Ale powiedz jak ty się czujesz???
-Jest cudownie! Dopiero parę minut temu ogarnęłam co się stało. Jestem w niebo wzięta. Mam ochotę wykrzyczeć całemu światu jaka jestem szczęśliwa!!!
-No to dajesz! Zaraz po ciebie przyjdę i pójdziemy się "naładować". Co ty na to???
-Ale mój tata hmmm.... na pewno nie będzie miał nic przeciwko.
-2 minutki i jestem po ciebie.
-Oki.
Odłożyłam telefon, podniosłam bluzę, którą wchodząc rzuciłam na podłogę i zbiegłam na dół.
-Hola, hola... gdzie się wybierasz młoda damo??? - tata spojrzał na mnie zdziwiony.
-Aaaa... na chwilkę wyjdę z Ewką. Za pół godziny będziemy. Obiecuję.
-No dobrze, dobrze.... tylko się zapnij, bo jest już zimno.
-Dziękuje! Jesteś najlepszym tatą na świecie - podeszłam do niego i pocałowałam go w policzek, a on się uśmiechnął. Wyszłam na dwór, Ewa już na mnie czekała. Przytuliła mnie mocno i powiedziała:
-Ty szczęściaro!!! Mówiłam, że twój urok osobisty prędzej czy później kogoś oczaruje!
-Nie przesadzaj! Harry pewnie czuje poczucie winy... myślę, że po naszym spotkaniu pojutrze już nigdy się nie zobaczymy, jeśli w ogóle dojdzie do tego spotkania....- spuściłam głowę.
-No wiesz!!! Nawet tak nie mów. Jeżeli Harry miałby o tobie szybko zapomnieć to czy by się trudził i szukał twojego konta na twitterze??? Pomyśl tylko...
-Miejmy nadzieję, że nie....
W tej chwili dotarłyśmy nad dziki brzeg Tamizy. Ewa powiedziała:
-Krzycz!!! No Krzycz!!!
-Co??? Ale jak???
-Normalnie! Krzycz jaka jesteś szczęśliwa!
Wtedy przypomniało mi się dzisiejsze spotkanie z Hazzą i od razu poczułam motyle w brzuchu. Ewa nie musiała mnie długo namawiać. Zaczęłam krzyczeć.
" Jestem najszczęśliwszą osobą pod słońcem!!! "
Ewa też coś krzyczała, ale nie byłam w stanie zrozumieć co.
Po pół godzinie, tak jak się umówiłam z tatą wróciłam do domu. Tata spał na kanapie przed telewizorem. Wyłączyłam go i przykryłam tatę kocem. Poszłam do mojego pokoju, wzięłam szybki prysznic i położyłam się spać. Myślę, że zasnęłam tak szybko od nadmiaru wrażeń.
Śniło mi się, że idę z Harrym przez jakiś las. To był cudowny sen, ale niestety gdy Hazza miał mnie pocałować tata mnie obudził. Nie chciałam wstać więc, złapał mnie za nogi i zrzucił z łóżka. Potem zaniósł do kuchni, w której już czekały na mnie ciepłe naleśniki z nutellą. Po śniadaniu wysłałam Ewce smsa, że znowu musi do mnie przyjść i pomóc mi wybrać w co mam się ubrać. Zazwyczaj to ona miała ten problem, ale kto mi tak doradzi jak nie ona ;D
Jak się podobało to proszę o komentarze :D Jak znajdę trochę czasu to napiszę 3 rozdział. Jutro kończę wcześniej bo mam ten cały egzamin szóstoklasistów, więc może coś wstawię xDD
Mój twitter: @MartaSmile99
~Marta x
Ja ci dam "Ewka" !!! :D :* I ja mam zawsze ładne i "normalne zdjęcia" xD blahahaha
OdpowiedzUsuńEwa x